Dolina Dzikiej Orlicy Długopole-Zdrój
Dolina Dzikiej Orlicy to jeden z tych zakątków Sudetów, gdzie natura zachowała swój dziki charakter. Rozciąga się na długości około 25 kilometrów między Górami Bystrzyckimi a Górami Orlickimi, tworząc naturalną granicę między tymi pasmami. Rzeka Dzika Orlica płynie tu malowniczym korytem, miejscami tworząc przełomy skalne, które przypominają alpejskie krajobrazy w miniaturze. To dobry wybór dla tych, którzy szukają spokojnego terenu na piesze wędrówki z dala od tłumów.
- dzikie
- nietknięte przez cywilizację tereny
- malownicze przełomy skalne
- idealne szlaki piesze i rowerowe
- możliwość zwiedzania po obu stronach granicy
- unikalna historia granicy polsko-czeskiej
Gdzie dokładnie przebiega dolina
Dolina zaczyna się w okolicach Lasówki, gdzie rzeka przyjmuje nazwę Dzika Orlica po połączeniu z Černym Potokiem. Źródła znajdują się wyżej, na zboczach Bieśca – w Topielisku i Czarnym Bagnie. Od Lasówki rzeka biegnie w kierunku południowym, przyjmując po drodze liczne potoki spływające z Gór Bystrzyckich.
Ciekawy jest fakt, że od Lasówki aż do Lesicy nurtem rzeki przebiega granica państwowa z Czechami. Za Lesicą Dzika Orlica wpływa już na terytorium czeskie, gdzie tuż za granicą tworzy malowniczy przełom skalny Zemská brána. Później łączy się z Cichą Orlicą i jako Orlica wpada do Łaby niedaleko Hradec Kralove.
Historia doliny i jej mieszkańców
W 1589 roku przesunięto granicę między Hrabstwem Kłodzkim a Czechami z grzbietu Gór Bystrzyckich na nurt Dzikiej Orlicy. Od tego czasu rzeka dzieli dwa kraje, choć dziś granica ma już tylko charakter administracyjny – szczególnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej.
Przez wieki dolina była stosunkowo gęsto zasiedlona. Miejscowości stykały się ze sobą, tworząc praktycznie jeden długi ciąg osadniczy wzdłuż rzeki. Po 1945 roku sytuacja się zmieniła – trudne warunki bytowe spowodowały wyludnianie się wsi. Dopiero w latach 70. XX wieku zaczęła się odradzać funkcja letniskowa tego obszaru. W latach 90. powstały przejścia graniczne, które ułatwiły zwiedzanie doliny po obu stronach granicy.
Obecnie w Dolinie Dzikiej Orlicy funkcjonują dwa przejścia graniczne: turystyczne w Niemojowie-Bartošovice oraz drogowe w Mostowicach-Orlické Záhoří. Dzięki nim można poznać dolinę zarówno od polskiej, jak i czeskiej strony.
Co można tu zobaczyć i zrobić
Dolina to przede wszystkim teren dla miłośników pieszych wędrówek i jazdy na rowerze. Przez górną część doliny przebiega czerwony szlak turystyczny – fragment Głównego Szlaku Sudeckiego prowadzący z Dusznik-Zdroju do Długopola-Zdroju. To dobra opcja na kilkugodzinną wycieczkę z umiarkowanym stopniem trudności.
Po obu stronach granicy wzdłuż doliny biegną drogi o dużych walorach widokowych. Nie są to idealne asfalty – miejscami trzeba liczyć się z gorszą nawierzchnią – ale właśnie to nadaje im charakteru. Można tu przyjechać samochodem i zatrzymywać się w malowniczych punktach, by podziwiać otaczające góry.
Rzeka przez większość swojego biegu pozostaje nieuregulowana, co jest rzadkością w dzisiejszych czasach. Zachowała naturalny charakter z kilkoma progami wodnymi i stopniami technicznymi o wysokości od 0,3 do 0,8 metra, które kiedyś służyły do stabilizacji koryta i poboru wody. Dziś tworzą dodatkowe urozmaicenie krajobrazu.
Przyroda i ochrona obszaru
Dolina Dzikiej Orlicy została objęta ochroną w ramach sieci Natura 2000 jako Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk. Po czeskiej stronie przylega do niej odpowiadający obszar o nazwie Divoká Orlice. To oznacza, że przyroda jest tu szczególnie cenna i chroniona.
Zbocza doliny są strome, często skaliste. Rosną tu liczne gatunki roślin górskich, w tym niektóre zagrożone wyginięciem. W czystych wodach rzeki żyją głowacze białopłetwe i inne gatunki ryb preferujące górskie potoki. Dolina ma wyjątkowe walory krajobrazowe – nie bez powodu porównuje się ją do alpejskich krajobrazów.
Długopole-Zdrój jako baza wypadowa
Najbliższym uzdrowiskiem i dobrym punktem startowym do zwiedzania doliny jest Długopole-Zdrój. To niewielka miejscowość, która nie zmieniła się specjalnie przez ostatnie lata, ale ma uporządkowany park zdrojowy z Domem Zdrojowym. Można tu zatrzymać się na chwilę przed lub po wędrówce doliną.
Dojazd do doliny jest możliwy z kilku kierunków. Z Bystrzycy Kłodzkiej prowadzi droga przez Przełęcz nad Porębą, można też dojechać z Dusznik-Zdroju do Lasówki. Latem funkcjonuje sezonowy Orlobus, który kursuje z Dusznik-Zdroju przez Lasówkę do Mostowic. To dobra opcja dla tych, którzy chcą zwiedzać dolinę bez samochodu.
Dla kogo jest ta dolina
Dolina Dzikiej Orlicy to miejsce dla osób ceniących spokój i kontakt z naturą. Nie znajdzie się tu rozbudowanej infrastruktury turystycznej, restauracji na każdym kroku czy atrakcji dla dzieci. To raczej teren dla tych, którzy lubią wędrować szlakami, podziwiać krajobrazy i nie przeszkadza im brak tłumów.
Sprawdzi się dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, które lubią aktywny wypoczynek. Szlaki nie są szczególnie wymagające, ale wymagają podstawowej kondycji. Rowerzyści powinni liczyć się z tym, że drogi mają miejscami słabą nawierzchnię – to teren raczej dla MTB niż szosowych rowerów.
Warto zaplanować zwiedzenie doliny na cały dzień. Można połączyć wędrówkę po polskiej stronie z przekroczeniem granicy i zobaczeniem czeskiej części, szczególnie przełomu Zemská brána.
Praktyczne informacje
Dolina Dzikiej Orlicy to obszar naturalny, więc nie ma tu opłat za wstęp ani godzin otwarcia. Można zwiedzać ją przez cały rok, choć najlepsze warunki panują od wiosny do jesieni. Zimą szlaki mogą być zaśnieżone i trudniejsze do przejścia.
Na zwiedzanie warto przeznaczyć minimum pół dnia, choć spokojne poznanie całej doliny z przejściem na stronę czeską zajmie cały dzień. Dobrze jest mieć ze sobą mapę turystyczną – zasięg komórkowy w dolinie bywa słaby.
Dojazd samochodem: z Bystrzycy Kłodzkiej lub Dusznik-Zdroju. Parking można znaleźć w Długopolu-Zdroju lub przy szlakach w okolicy Lasówki. Komunikacja publiczna jest ograniczona – poza sezonowym Orlobusem autobusy kursują głównie z Lasówki do Bystrzycy Kłodzkiej.
Warto zabrać: wygodne buty do chodzenia po górskich szlakach, wodę i prowiant (brak punktów gastronomicznych na trasie), kurtkę przeciwdeszczową. Jeśli planujecie przekroczenie granicy, weźcie dokument tożsamości.
